kwi - 13 - 2016

Książki w szkole

Dzisiaj w ministerstwie edukacji powstaje kolosalny szum na temat lektur szkolnych. Wypada potwierdzać, że w każdej placówce uczniowie są zobowiązani do czytania publikacji. Lektury szkolne są zmartwieniem wielu uczniów. Nikomu nie chce się ich odczytywać. Najgorsze dla nich są te dziejowe. Uczniowie nie lubią jak się ich do czegoś zmusza. Nauczyciele języka polskiego namawiają do czytania lektur. Mało kto się do tego użytkuje. Na stronach są streszczenia lektur, które ekspresowo się odczytuje. Nikomu się nawet nie przyśni odczytywać trylogii Sienkiewicza. To jakiś nonsens. W nowoczesnym świecie króluje Internet. Uczniowie totalnie nie zaglądają do lektur. Do egzaminów oraz testów przygotowują się z Internetu. Rodziciele kupują książki i wydają finanse na marne. Wedle młodzieży wszystko co istotne mieści się w Internecie. Lektury to nocna zjawa lokalnego szkolnictwa. Z roku na rok zmieniają się przepisy i wyrzucane są z kanonu niektóre ważne książki. Resort zmniejsza listę publikacji. Likwidowane są te lektury, które muszą być przeczytane, żeby zrozumieć epokę literacką. Uczniowie wolą czytać książki fantastyczne aniżeli lektury, które są z góry narzucone.
źródło: http://www.angielskiwprzedszkolu.pl, 3d2.com.pl, emeblo.pl, piotr-malec.pl

Polecamy także inne wpisy:

Comments are closed.